*3

*3
NIE DAJ SIĘ JESIENI, CZYLI KILKA TRICKÓW JAK PRZETRWAĆ JESIENNĄ MELANCHOLIĘ.

Każdemu z Nas zawsze ciężko się przestawić z pięknej wakacyjnej aury, na na prawdę ponurą jesień. Spoglądając przez okno w domu, nie mamy ochoty wychodzić na zewnątrz, a będąc w pracy czy w szkole taka pogoda jeszcze bardziej nas zniechęca do działania. Znam jednak kilka sposób jak umilić sobie czas i przetrwać jesienne miesiące. 

1. Odwiedź bibliotekę/księgarnię 

Jesień i zima to idealne miesiące do zaszycia się w domu i znalezienie troszkę czasu na literaturę. Poszukaj w swoim mieście bibliotekę lub księgarnię i znajdź książkę, która mogłaby Cię zainteresować. Nie wiem czemu, ale zawsze w tych miesiącach wybieram romanse, które oprócz herbaty jeszcze bardziej mnie rozgrzewają w chłodne popołudnia czy wieczory. Książka sprawi, że nie tylko poczujecie się lepiej, ale umili Wam czas. 


2. Jesienne zakupy? Czemu nie

Wybierz się na jesienne zakupy. Ale żeby jeszcze bardziej je urozmaicić, polecam lumpeks. Uwierzcie mi, że w sklepach z tanią odzieżą, można znaleźć świetne perełki. Po co przepłacać, skoro ciepły sweter, nadający się na jesienne wieczory, można kupić już za 5,00 zł. Zakupy w tego typu sklepach jeszcze bardziej uszczęśliwiają człowieka, gdyż mamy świadomość że coś super kupiliśmy za niewielką cenę.



3. Odkryj czym się interesujesz

Jak wiadomo, podczas tych chłodniejszych miesięcy mamy więcej czasu, może warto by było odkryć swoje hobby? Nie masz zainteresować? To nic. Szukaj wszędzie (w internecie, lokalnej gazecie, radio, billboard) może akurat okaże się to Twoją pasją. Lubisz sport? Zapisz się na siłownię, na piłkę, tenisa, nie dość że Cię to pochłonie to na dodatek wyrobisz sobie sylwetkę na lato 2017. Lubisz tańczyć? Skorzystaj ze szkoły tańca, nie wierzę że w Twoim mieście nie ma ani jednej. Może akurat poznasz kolegę/koleżankę i razem będziecie się wspierać i motywować. 



4. Serial

Nie chcesz wychodzić z domu? Nic bardziej nie pochłania jak serial. Poszukaj taki, który może Cię zainteresować. Kilkugodzinny seans gwarantowany, co tu więcej mówić.. 


5. Spacery

Jesienne spacery wcale nie muszą być nudne, tym bardziej jeśli masz towarzysza. Jak wiadomo, najlepszym z nich będzie pies. Długie spacery po parku zrobią dobrze zarówno Tobie jak i Twojemu pupilowi. A może w między czasie by tak zebrać kilka liści do dekoracji naszego mieszkania? Pada deszcz? To nie problem, przecież z cukru nie jesteśmy a na pewno każdy z Nas ma w domu kurtkę przeciwdeszczową. 


6. Inwencja twórcza 

Zawsze zazdrościłam osobom, które posiadały wrodzony talent. Przyznam się, że jestem totalne beztalencie, zarówno w śpiewaniu jak i projektach typu DIY. Jesień na pewno okaże się dobrym momentem aby rozwinąć Wasz talent. Co powiecie na jakieś domowe dekoracje wykonane własnoręcznie, albo odnowienie starych mebli, decoupage? Wówczas Wy będziecie mieć satysfakcję, że coś zrobiliście własnoręcznie, a i mieszkanie Wam podziękuje.



Mam nadzieję, że po wyżej wymienionych pomysłach, każdy znajdzie coś dla siebie, a wówczas jesień minie nam przyjemnie i "bezboleśnie".

*2

*2
         Dzisiejszy post poświęcony będzie moim brwiom. Czyli pielęgnacja, oraz nadanie im odpowiedniego wyglądu. Na samym początku chciałabym zaznaczyć, że moje brwi bez jakiegokolwiek podkreślenia cieniem, wyglądają nijako. Są niewyraźne, bez jakiegokolwiek koloru, po prostu gołe. Zaczęłam je malować kilka lat temu, dopiero wtedy zrozumiałam, że dobrze podkreślone brwi nadają wyrazistości. Dzisiaj w kilku krokach przedstawię Wam jak łatwo zrobić aby nasze brwi doszły do ładu i wyglądały na prawdę dobrze.

KROK 1: DEPILACJA
Są różne, przeróżne narzędzia do depilacji brwi, jednak najskuteczniejszą wg mnie zawsze będzie pęseta. Jeśli dopiero pierwszy raz będziecie zaprzyjaźniać się z pęsetą, może zatem warto wydać 20 zł na pierwszą wizytę u kosmetyczki, aby nadała Wam odpowiedni kształt? Jeśli natomiast podobnie jak ja, lubicie ryzykować zawsze możecie to zrobić same. Zwykłą, białą kredką do oczu narysuj kontur swoich brwi i kształt jaki chciałabyś ostatecznie uzyskać. A następnie wzorujcie się schematem umieszczonym poniżej:
Brwi wyregulowane? Połowa sukcesu za Tobą! Brawo! 

KROK 2: PODKREŚLENIE BRWI ZA POMOCĄ CIENI
Postaraj się aby nowy kolor brwi był jak najbardziej zbliżony do Twojego pierwotnego. Tylko naturalny look jest najładniejszy. Czarne, ostre brwi nigdy nie będą wyglądać dobrze! Jeszcze miesiąc temu byłam szatynką, dlatego też mogłam sobie pozwolić na znacznie ciemniejsze cienie. Odkąd jestem blondynką, staram się aby brwi miały jaśniejszy odcień. Długo też, szukałam odpowiedniego produktu do brwi, który pasowałby do mojego kolory włosów. Istnieje na rynku bardzo dużo różnych produktów do brwi: kredki, cienie, pomady, żele. Pamiętajcie że nie musicie się sugerować tylko i wyłącznie produktami do tego dostosowanymi. Przez kilka dobrych miesięcy na swoje brwi nakładałam cień do powiek, którego kolor bardzo mi odpowiadał. 
Poniżej umieściłam zdjęcie jak podkreślić brwi kosmetykami: 


Na samym początku zaczynamy rysować skośnym pędzelkiem dolną linię brwi, następnie wypełniamy łuk. Pamiętajmy aby wewnętrzna część brwi nie miała ostrego początku, nie nakładając już cienia, delikatnie podkreślamy tylko kilka włosków. Na sam koniec warto jednak pomalowane już brwi przeczesać szczoteczką. A dolną linię brwi, podkreślić: rozświetlaczem, białym cieniem lub korektorem, aby brew była ładniej zakończona. 
TRIK: Aby brwi się ładnie utrzymywały przez cały dzień, przed każdym nałożeniem cienia, pędzelek zamaczam w wodzie. Przez to też, wszystkie włoski będą na swoim miejscu

MOJE PRODUKTY DO STYLIZACJI BRWI

(1) szczoteczka: nie musi być to specjalna szczoteczka do brwi, moja jest ze starej mascary (2) skośny pędzelek: AVON, ok 15zł im bardziej ostry pędzelek tym lepiej, w makijażu brwi liczy się precyzja i cierpliwość (3) kredka do oczu: Miss Sporty Mini-me eye liner kolor 020 Grizzly, ok 8zł kredka służy mi tylko do obrysu konturu i delikatniejszego podkreślenia (4) cień do brwi: INGLOT w kolorze 557, ok 20zł

*1

       Cześć, nazywam się Agata. Od dwóch lat mieszkam w Poznaniu, tak na prawdę zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia. Przygodę z blogsferą rozpoczęłam już kilka lat temu (pierwszy raz jeszcze na photoblogu?), następnie adres przeniosłam na blogspota i z miesiąca na miesiąc, roku na rok moja pseudo popularność w social media dzięki blogowi rosła. Później przyszedł czas na zajęcie się bardziej poważniejszymi sprawami, dlatego musiałam zrezygnować z bloga a oddać się całkowicie swojemu życiu. Dzisiaj na nowo wracam, dzisiaj znalazłam wenę i chęci na to by znów móc się dzielić nowościami, trickami. Wtedy to lubiliście, mam nadzieję że nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Copyright © 2016 FABRYKA SZCZĘŚCIA , Blogger